Dlaczego koty mruczą?

Ogromna większość kotów potrafi wydawać poszczególne dźwięki, które jednocześnie nazywamy mruczeniem. Zdarzają się takie egzemplarze, które jednak nigdy nie mruczą. Faktem jest, że takie się urodziły. Nie ma znaczenia, w jakim wieku ,,opuściły” matkę, ani czy w życiu obecny jest inny przedstawiciel ich rasy. Po prostu mruczenia się nie uczą. Stwierdza się jednak, że jest zdolnością wrodzoną. Co za tym idzie nie do końca znamy mechanizm, w jakim sposób i dzięki czemu kot mruczy. Przyjmuje się, iż jest to skomplikowany mechanizm, w którym udział biorą struny głosowe, układ oddechowy i układ krążenia.

Stwierdza się również, że dźwięk mruczenia jest wytwarzany poprzez przepływ krwi przez dużą żyłę w klatce piersiowej oraz wzmacniany w tchawicy, gdyż powietrze przechodzi poprzez dwie membranowe fałdy, a umieszczone zostaje za właściwymi strunami głosowymi. Przedstawia się sytuację, że choć kot wydaje się całkowicie zdrowy, a jego owe struny głosowe sprawne, może jednak nie mruczeć. Co za tym idzie prawdopodobnie wszystko przez pewien deficyt fizyczny, którego jednak nie potrafimy jeszcze namierzyć. Taki to kot nadal jest w pełni sprawnym, zdrowym oraz szczęśliwym zwierzakiem.

Dorosłe koty mruczą głównie wtedy, gdy są one głaskane lub karmione. Według Leslie Lyons z ,,UC Davis Veterinary School od Medicine” mruczenie jest wynikiem ewolucyjnej przewagi poszczególnych kotów. Natomiast inne badania z Uniwersytetu z Sussex sugerują,  że mruczenie było premiowane w toku wspólnego życia kotów oraz ludzi, osobniki mruczące zyskiwały jednak większą uwagę ze strony człowieka i - jedzenie. Przedstawia się również, że nowo narodzone kocięta są ślepe oraz głuche. Poza tym wibracje powstające w czasie mruczenia kotki, bądź wskazują im gdzie należy szukać mleka. Poza tym mruczenie towarzyszy zarówno wdechowi jak i również wydechowi zwierzęcia. Ciekawostką jest, że kot domowy mruczy z częstotliwością od dwudziestu pięciu do nawet stu pięćdziesięciu drgań na sekundę. Miejmy również na uwadze, że naukowo potwierdzono uzdrawiającą dla człowieka ową moc kociego mruczenia, bowiem obniża ciśnienie krwi oraz łagodzi depresję, czy nawet łagodzi ból i stymuluje wzrost kości i mięśni.