Czy nasze koty potrafią szczekać?

Eksperci na to zapytanie odpowiadają twierdząco. I nie jest to jednak zachowanie wyuczone od psów, bowiem występuje również u kotów, które jednocześnie nigdy nie miały kontaktu z naszymi psami. Być może mieliśmy okazję obserwowania takiego zachowania naszego mruczka: siedzi na parapecie, a jednocześnie wygląda za okno oraz wydaje dziwne dźwięki przypominające jednocześnie psie szczekanie. Jeśli podążycie jednak za kocim wzrokiem, na dziewięćdziesiąt dziewięć procent gdzieś tam na zewnątrz wypatrzycie ,,ptaki”.

Co za tym idzie w jednym procencie będzie to mucha bądź zupełnie inny owad siedzący po drugiej stronie szyby. Dlaczego jednak mruczki szczekają na widok ptaków oraz owadów? Tutaj jednocześnie pozostają nam wciąż teorie oraz domysły. Tak naprawdę nikt nie wie jednak na pewno, dlaczego. Niektórzy jednak behawioryści wysuwają również tezę, bądź takie zachowanie kota domowego jest również wyrazem frustracji, gdy nie może zapolować na ofiarę, która znajduje się poza jego zasięgiem. Skutkuje to tym, że kot w domu  wydaje się to tłumaczenie całkiem sensownym. Jednak wskazuje się, że szczekają też koty wychodzące, a jednocześnie patrząc na ptaszka siedzącego całkiem w ich zasięgu tylko skoczyć. Bowiem  domowe piecuchy nie doceniają jednak swoich umiejętności łowczych, ale również chodzi o coś całkiem innego.

Miejmy również na uwadze fakt, że nasz kot szczeka, aby ćwiczyć mięśnie szczęk przed owym planowanym atakiem na daną ofiarę. Niczym bokser uderzający jednocześnie rękawicą o rękawicę przed następną rundą. Wskazuje się również, że poszczególne koty dzikie, jak i również zdziczałe oraz wychodzące polują w ciszy, a jednocześnie wszak dźwięki mogą również wystraszyć ofiarę. Poza tym skradają się jak najostrożniej oraz najciszej. Następnie dopiero chwilę przed owym zatopieniem zębów w ofierze, gdy ta nie ma jednak szans na ucieczkę, a jednocześnie wydają dziwne kłapiące dźwięki. Podsumowując w powyższym artykule ukazano, że szczekanie u kotów niesie za sobą zróżnicowane przyczyny. Pamiętajmy, że domowe piecuchy nie doceniają jednak swoich umiejętności łowczych.